Generator poleceń yt-dlp dla TikToka
Złóż polecenie yt-dlp dla jednego filmu z TikToka albo całego profilu twórcy, z nazwami plików, które da się czytać.
O czym pamiętać przy TikToku
Tytuł na TikToku to pierwsza linia opisu, więc nazwy plików wychodzą bardzo długie i zwykle bezużyteczne. Zestaw tutaj nazywa pliki po autorze i id: da się je sortować i nigdy się nie zderzają.
Czy istnieje strumień bez znaku wodnego, zależy od filmu i regionu — uruchom polecenie z -F i sprawdź, co tam faktycznie jest, przed uznaniem, że go brak. Wpisy prywatne albo tylko dla obserwujących wymagają cookies konta, które je widzi.
TikTok to już nie tylko wideo pionowe: wpisy w trybie zdjęć i pokazy slajdów przychodzą z tych samych kształtów adresów, a yt-dlp traktuje te wieloelementowe jak playlistę — każdy slajd osobną pozycją, a dźwięk w tle, jeśli istnieje, osobną pozycją dźwiękową. Taki jest kształt tej platformy, nie awaria, i nie ma opcji, która skleiłaby pokaz slajdów z powrotem w jeden plik. Polecenie, które sprawia wrażenie „pobierającego tylko obrazy", w rzeczywistości pobrało dokładnie to, czym wpis jest.
Adres profilu — tiktok.com/@handle — pobiera każdy film na koncie i ma stronicowanie, co u płodnego twórcy to długa robota. Zakładki polubień i zapisanych widać tylko z konta, które je posiada, więc potrzebują cookies z zalogowanej sesji. Połącz obsługę całej playlisty z plikiem rejestru i kontynuowaniem mimo błędów: u płodnego konta co najmniej jeden wpis na pewno usunięto, a bez tych dwóch opcji jeden usunięty wpis zatrzymuje pozostałe tysiąc.
TikTok agresywnie dławi prędkość. Pobieranie, które rusza szybko, a potem pełza, albo umiera błędem 403 w pół drogi, to zwykle nie zepsuty ekstraktor, tylko ograniczenie prędkości — dodaj limit, zmniejsz liczbę równoległych fragmentów i rozsuwaj kolejne uruchomienia. Cookies z zalogowanej sesji sporo podnoszą sufit. Koniec VPN używany przez wielu innych ludzi zwykle pogarsza dławienie zamiast pomagać: IP jest podejrzany, zanim wyślesz pierwsze żądanie.
Dla dźwięku -x wyciąga ścieżkę dźwiękową z TikToka tak samo jak wszędzie, i pomija wideo całkowicie. „Oryginalny dźwięk" filmu to osobna pozycja z własną stroną, więc utwór wysłuchany na czyimś wpisie można wziąć ze strony dźwięku, zupełnie bez wideo. Nazwy plików mają tu większe znaczenie niż na większości platform — tytuł jako opis koliduje w chwili, gdy dwa wpisy zaczynają się tymi samymi słowami — dlatego ten zestaw nazywa pliki po autorze i id filmu.