Generator poleceń yt-dlp dla X (Twittera)
Złóż polecenie yt-dlp dla filmu na X, z przewidywalnymi nazwami plików i opcjami, których wymagają treści wrażliwe.
O czym pamiętać przy X
Działają zarówno adresy x.com, jak i twitter.com. To, co na X nazywa się GIF-em, jest w rzeczywistości krótkim filmem MP4, więc pobiera się jak każdy inny film; przekonwertuj później, jeśli potrzebujesz prawdziwego GIF-a.
Wpisy z treściami wrażliwymi wymagają zalogowanej sesji z włączonym odpowiednim ustawieniem. Domyślny wzór nazywa pliki po autorze i id wpisu, więc folder pełen takich plików nadal da się przejrzeć.
X kilka razy zmieniał powierzchnię API, a praktycznym skutkiem jest to, że poprawki ekstraktorów docierają w aktualizacjach yt-dlp w ciągu dni — instalacja starsza niż kilka tygodni to tam, gdzie naprawdę mieszkają większość raportów „X nie działa". Aktualizuj, zanim zaczniesz szukać błędu: yt-dlp -U. Dostęp gościa bywa i odchodzi; gdy go odbiorą, działającą drogą jest zalogowana sesja z cookies, i to też jest jedyna droga do treści wrażliwych.
Wątki i wpisy z cytowaniem to tam, gdzie adresy robią się mylące. Tweet zawierający film osadza go; ten sam film na zakładce mediów profilu jest osobną pozycją. Dla całego konta adres zakładki mediów pobiera wszystko, co opublikowano z mediami, strona po stronie, a plik rejestru plus kontynuowanie mimo błędów ogarniają usunięte wpisy, które aktywne konto niezawodnie nagromadza. Pobieranie przez adres wyszukiwania jest tu świadomie niewspierane: wyniki dryfują między żądaniami, a rejestr wobec ruchomego wyszukiwania jest bez sensu.
X serwuje wideo jako fragmenty HLS z zapasowym MP4 w większości przypadków, więc scalanie jest częste, a ffmpeg to zależność, którą sprawdza się najpierw. Wpisy „GIF" są wyjątkiem wartym znajomości: przychodzą jako MP4 jak wszystko, a przekonwertowanie ich później na prawdziwy GIF to robota dla ffmpeg, nie dla yt-dlp — zapętlony WebM zwykle i tak jest bliższy temu, co nadawca miał na myśli.
Wpisy z ograniczeniem wieku i wrażliwe to twardy mur: ustawienie mieszka w koncie, nie w poleceniu. Zaloguj się raz przez przeglądarkę, włącz ustawienie treści wrażliwych, przekaż cookies, i działa — obejście bez cookies nie istnieje, bo X sprawdza sesję po stronie serwera. Usunięte wpisy zachowują się jak wszędzie: co zniknęło, zniknęło, a lustra, które trzymały kopie, zamknięto lata temu.